Koło Łowieckie Boruta

Koło Łowieckie Boruta

Archiwum dla luty, 2014

KOMUNIKAT ZARZADU KOŁA !

Opublikowane przez w Aktualności 26 lutego, 2014

Szanowni Koledzy informujemy, że OBOWIĄZUJE CAŁKOWITY ZAKAZ POLOWAŃ W ZWIĄZKU Z WYSTĄPIENIEM ASF oraz dokarmiania zwierzyny w obu obwodach DO ODWOŁANIA .

Lekarz weterynarii przyjmujący zgłoszenia padniętych dzików.
Bartłomiej Olszewski  tel.  504139503

Aktualne komunikaty dotyczące ASF na stronie ZO PZŁ w Białymstoku:
http://www.pzlow.bialystok.pl/

Inwentaryzacja zwierzyny

Opublikowane przez w Aktualności 18 lutego, 2014

Zarząd Okręgowy PZŁ w Białymstoku po raz trzeci z rzędu przystąpił do realizacji zadania, polegającego na ocenie liczebności zwierzyny metodą tzw. „ próbnych pędzeń”. Nadzór nad organizacją przedmiotowego przedsięwzięcia przypadł Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

W związku z powyższym, w dniu 16 lutego 2014 roku – w ramach planowych działań- na terenie koła łowieckiego „ Boruta” przeprowadzono 4 próbne pędzenia na wcześniej przygotowanych i oznaczonych powierzchniach : po jednym w rewirach „ Zielona” i „ Majówka” oraz dwa w rewirze „ Krasny Las”. Udział wzięły 52 osoby, w tym 34 obserwatorów odpowiedzialnych za właściwe rozpoznanie i zarejestrowanie dostrzeżonej zwierzyny, reprezentowanych także przez członków naszego koła. Ze wstępnego sprawozdania złożonego przez kierującego akcją inż. Bernarda Maleja – Inżyniera Nadzoru Nadleśnictwa Dojlidy w Białymstoku wynika, że w trakcie liczeń odnotowano następujący stan zwierzyny:

36 szt. jeleni, w tym 17 byków / wyszły z miotu /;

25 szt. jeleni, w tym 6 byków / weszło w miot /, z czego 14 szt. na pewno nie powtórzyło się w trakcie liczenia oraz

6 saren; 13 dzików, 6 łosi, 2 lisy, 2 wilki i 1 ryś.

Uzyskane wyniki, które na chwilę lekko mnie zahipnotyzowały, po „właściwej obróbce” będą stanowiły podstawę do opracowania rocznego planu łowieckiego. Głęboko wierzę, że przy ustalaniu pozyskania w sezonie 2014/2015, uwzględnione zostaną także inne przesłanki, odzwierciedlające w sposób jak najbardziej wiarygodny faktyczny stan zwierzyny. W przeciwnym zaś razie, konstruując plan łowiecki wyłącznie w oparciu o jedną metodę, możemy być świadkami opracowania dokumentu nierzetelnego, w konsekwencji zmierzającego do redukcji pogłowia, zwłaszcza jelenia !. Darz Bór. TK    

                                                                                                                                      

Sentymentalne odwiedziny

Opublikowane przez w Aktualności 7 lutego, 2014

Piękny słoneczny poranek 2-ego lutego. Do głowy wkrada się wariacki pomysł spędzenia dnia w łowisku, w którym stawiałem pierwsze kroki jako adept łowiectwa. Oczywiście pod czujnym okiem doświadczonych nemrodów w osobach Ryszarda Szóstki, Jerzego Procakiewicza , nieodżałowanego śp. Pawła Grabiańskiego i Kazia Karczewskiego. Oczywiście popełniłbym nietakt nie wymieniając Darka Poznańskiego, który swoją wiedzą o biologii zwierząt łownych imponuje mi do dziś. Ale przejdźmy do słonecznego poranka. Ubieramy się ciepło i ruszam ze swoim Adzikiem do Gib. Po drodze mijamy zmienioną nie do poznania Supraśl , Sztabin z historyczną pamiątką wojenną, rozlewiska Biebrzy i Czarną Hańczę. Po godzinnej jeździe meldujemy się w Augustowie. Po krótkim postoju kierujemy się w stronę serca Puszczy Augustowskiej. Pomiędzy Przewięzią a Serwami jest kilkunastokilometrowy odcinek prostej, gdzie po jednej i drugiej stronie drogi rośnie starodrzew sosnowy- robi wrażenie. Docieramy do Leśniczówki Wiłkokuk to jest nasz cel podróży. Czekają na nas Jasia i Stanisław Szestowiccy gospodarze leśniczówki. Czeka na nas też rozpalona litewska bania. W środku temperatura 65° C, a wilgotność 70%. Przed wejściem w otchłań gorąca wybijamy w jeziorze przerębel, która posłuży nam do kąpieli w przerwach pomiędzy „sesjami”. Lód ma grubość około 25 cm. W tym miejscu, gdzie walczę z „dziurką” latem dwadzieścia lat temu z Leszkiem Maliszewskim zwanym „Lechutkiem” trenowaliśmy nowy styl pływacki „Boberkiem”, który zresztą przyjął się nad jeziorem Wiłkokuk od razu. Potem następuje gwóźdź programu. Rozgrzani jak cegła z piosenki Riedla wskakujemy do lodowatej wody, która w międzyczasie zdążyła się ściąć. Oceńcie to sami na fotach. Po tak męczącym dniu wracamy do domu. Wcześniej jednak korzystając z okazji, że jest ze mną młody kierowca kosztuję nalewkę jałowcową z herbatką i pigwą. Darz Bór. Cezary Sołowiej.

Nasz adres

    Koło Łowieckie “Boruta” w Białymstoku

    15-101 Białystok, ul. Jurowiecka 33

    NIP 966 05 84 035

    Nr konta 84 1050 1953 1000 0090 3041 3091

    Wszelką korespondencję / wnioski, w tym o udostępnienie informacji publicznej, zapytania, etc. proszę kierować drogą pocztową.