Archiwum autora
Polowanie wigilijne 2012r.
Opublikowane przez Adam w Aktualności 8 stycznia, 2013Polowanie wigilijne w 2012r odbyło się 22 grudnia w obwodzie Strabla. Uczestniczyło w nim ok. 20 myśliwych w tym 3 gości. Prowadzącym polowanie był kol. Zbigniew Chrzanowski a pomocnikiem kol. Józef Bazylczyk. Polowanie miało uroczysty, świąteczny charakter. Szczęście łowieckie dopisało kol. Zdzisławowi Karwowskiemu który pięknym strzałem , w biegu położył ł ładnego dzika. Ciekawym zdarzeniem jest to ,że na tej samej trybie , rok wcześniej , strzelił tam pięknego lisa. Powstała propozycja by trybę tę nazwać „ Zdzisiowa „.
Po polowaniu odbył się tradycyjny pokot. Myśliwi i stażyści pojechali do Samułk na kolację wigilijną. Bardzo smacznie i ładnie przygotowała ją pani Danusia Bazylczyk. Podzieliliśmy się opłatkiem i złożyliśmy sobie życzenia świąteczne.
Gratulacje dla króla , podziękowania dla organizatorów.
Darz Bór
A.G.
Życzenia na Boże Narodzenie
Opublikowane przez Adam w Aktualności 11 grudnia, 2012Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, Zarząd Koła Łowieckiego Boruta ,składa Koleżance i Kolegom oraz rodzinom życzenia wszystkiego najlepszego .Życzymy dużo zdrowia , szczęścia i sukcesów łowieckich.
Niech Św. Hubert darzy w polu i kniei.
Prezes KŁ Boruta
Andrzej Gołembiewski
Polowanie
Opublikowane przez Adam w Aktualności 19 listopada, 2012Piękny, słoneczny poranek powitał myśliwych, którzy w dniu 11 listopada 2012 punktualnie stawili się na odprawie w Mulawiczach, poprzedzającej drugie w tym sezonie łowieckim, polowanie zbiorowe. Prowadzący łowy, przesympatyczny i jak zwykle gościnny Józef Bazylczyk w sposób profesjonalny odprawił myśliwych, zwracając szczególną uwagę na szeroko rozumiane „bezpieczeństwo” wszystkich uczestników polowania jak i osób postronnych. Odprawie bacznym okiem przyglądał się łowczy Mieczysław Łapuć, który obecnością uświetnił polowanie i przez swoje wieloletnie doświadczenie niewątpliwie podniósł jego rangę. Pierwsze pędzenie przerosło najśmielsze oczekiwania nie tylko prowadzącego, ale i pozostałych kolegów. Po jego zakończeniu okazało się, że na rozkładzie można było podziwiać dwa dziki przelatki. Święty Hubert tym razem podarzył doświadczonym myśliwym, w osobach Tomasza Komarewskiego i Piotra Naumczuka. W kolejnych miotach zwierz pokazywał się tylko na chwilę bądź w obawie o swoje życie, przemykał przed lufą myśliwych na tyle umiejętnie i skrycie, że pokot pozostawał w niezmienionym kształcie. Ale prawdziwi i wytrwali myśliwi wiedzą, że póki prowadzący nie odtrąbi zakończenia polowania, nie należy tracić nadziei…Przedostatni miot był tego namacalnym dowodem. Dwie liszki nie miały żadnych szans w konfrontacji z samym prowadzącym i młodym myśliwym Krzysztofem Klimem, rozpoczynającym przygodę z łowiectwem. Zgodnie z tradycją i ceremoniałem łowieckim kolega Krzysztof, z rąk prowadzącego przyjął chrzest. Ogłoszenie i dekoracja króla polowania, którym okazał się Piotr Naumczuk, zakończyły wspólne łowy, przeprowadzone wzorcowo i w przemiłej atmosferze, za co w imieniu swoim i pozostałych myśliwych serdecznie dziękuję Józkowi i jego pomocnikom.
Darz Bór.
Autor: Tomasz Komarewski

